Bootcampy programistyczne: fakty i mity

bootcampy programistyczne

Ogromne zapotrzebowanie na programistów napędza jeszcze większy popyt na wszelkiego rodzaju szkoły IT oferujące bootcampy programistyczne. Obecnie krąży wiele opinii i mitów na temat takich kursów. Duża część z nich ma niestety niewiele wspólnego z rzeczywistością. Dlaczego? Bo wyrażają je zwykle osoby, które nigdy nie uczestniczyły w tego typu kursie. Wyobrażenia i oczekiwania względem bootcampu to jedno. Natomiast to jak faktycznie wygląda od środka, to już inna bajka. Kilka lat temu ukończyłem bootcamp programistyczny. Pracowałem również przez jakiś czas jako developer w szkole programowania, w której robiłem kurs. Dzięki tym doświadczeniom poznałem zarówno plusy jak i minusy nauki na bootcampie. Chętnie podzielę się z Tobą swoimi wrażeniami.

Spis treści

Dla kogo tak naprawdę są bootcampy programistyczne?

Bootcamp niezależnie od rodzaju i formy jest bardzo intensywnym kursem. To wybór dla osób zdecydowanych i zdeterminowanych do zmiany branży. Ludzi, którzy podjęli już decyzję o przebranżowieniu i są gotowi na wyzwanie by spróbować swoich sił jako programiści. Warto pamiętać, że bootcamp to nie poligon doświadczalny. Nie m tam miejsca na próbowanie i badanie czy branża IT jest dla Ciebie. Są na to znacznie lepsze i mniej kosztowne sposoby.

Zapisując się na kurs musisz być w stu procentach przekonany do swojej decyzji oraz mieć świadomość, że udział w bootcampie wiąże się ze sporymi ograniczeniami i wyrzeczeniami w życiu osobistym. Zajmuje dużo czasu i wymaga niemałego wysiłku. Z pewnością nie każdy może sobie na to pozwolić. Jeśli więc nie możesz wziąć ponad miesięcznego urlopu lub poświęcić na naukę co drugiego weekendu, to nie wybieraj bootcampu.

Nieprawdą jest więc twierdzenie, że taki kurs jest dla każdego. Nawet wersja weekendowa czy np. zajęcia online wiążą się z drastyczną zmianą w Twoim życiu osobistym i różnymi ograniczeniami, które potrwają przynajmniej przez półtora miesiąca. A zwykle nawet i dłużej. Wybór bootcampu z pewnością wymaga wcześniejszego przemyślenia tego kroku i podjęcia rozważnej decyzji.

Jak trudno się dostać?

Szkoły IT zazwyczaj przeprowadzają coś w rodzaju testu predyspozycji w trakcie którego weryfikują, czy nadajesz się na programistę. Osobiście podchodzę do tego tematu mocno sceptycznie. Uważam, że większość zadań z tych testów nie ma wiele wspólnego z tym co robisz pracując jako programista. Niemniej jednak pewna weryfikacja istnieje i stanowi pierwszy „przesiew” kandydatów na bootcamp.

Niektóre ze szkół w ogóle rezygnują z testów i przyjmują kandydatów np. po krótkiej rozmowie telefonicznej lub wymianie e-maili. Trudno się temu dziwić, gdyż każdy uczestnik kursu stanowi dla firmy niemały zarobek.

Rodzaje bootcampów

Bootcampy mogą odbywać się w formie kursu online (popularne rozwiązanie w czasie pandemii) lub jako zajęcia w szkole IT. Ponadto można wybrać formę stacjonarną, czyli zajęcia odbywające się codziennie od poniedziałku do piątku lub wersję weekendową, czyli dwa dni co dwa tygodnie.

Warto pamiętać, że niezależnie od formy kursu łączna liczba godzin zajęć oraz materiałów jest zazwyczaj taka sama. Nie ma więc znaczenia jaki rodzaj kursu wybierzesz. Przynajmniej na papierze i w teorii nauczysz się tyle samo. Przyjęło się, że bootcampy stacjonarne, z racji swojej intensywności są raczej dla osób, które w danym momencie nie pracują etatowo i chcą odbyć kurs w krótszym czasie. Wersja weekendowa jest dla osób, które nie mogą poświęcić swojego czasu na naukę w ciągu tygodnia i liczą się z tym, że kurs potrwa dłużej.

Ja ukończyłem weekendowy bootcamp, który trwał łącznie 7 miesięcy. Nie żałuję tego wyboru. Wówczas pracowałem jeszcze etatowo w poprzedniej branży i była to dla mnie jedyna możliwa forma nauki. Oprócz zajęć intensywnie uczyłem się w pozostałe dni (kiedy tylko mogłem sobie na to pozwolić).

Kończy mniej niż zaczęło

Zwykle grupa bootcampowa liczy kilkanaście osób. W przypadku mojej było to 13 uczestników. W trakcie kursu odpadło lub zrezygnowało kilka osób. Bootcamp ukończyło więc tylko około dziesięciu kursantów. Z tego co wiem praktycznie każda grupa zmniejsza swoją liczebność w trakcie trwania kursu. Niektóre z nich potrafią się nawet rozpaść.

Wyróżniłbym dwie główne przyczyny tego zjawiska. Po pierwsze część uczestników rezygnuje z powodów osobistych. Nie mają czasu na naukę, brakuje im motywacji lub po prostu nie są zadowoleni z osiąganych rezultatów. Inni z kolei odpadają podczas egzaminów, które odbywają się po każdym przerobionym module. Mają one formę zadań do wykonania w określonym czasie. Zwykle są wymagające i zarazem bardzo stresujące. Mimo to zwiększają motywację do dalszej nauki i są odzwierciedleniem efektów pracy podczas kursu.

Jak wygląda nauka

Zajęcia, które oferują bootcampy programistyczne można sprowadzić do pewnego schematu. Po krótkim wprowadzeniu technicznym do omawianego tematu (prezentacja) zaczyna się blok praktyczny. Uczestnicy rozwiązują serię zadań. Jeśli ktoś ma problem, wówczas prowadzący zajęcia służy podpowiedzią i pomocą. Następnie zaczyna się kolejny blok itd.

Czasu na wykonanie zadań nie jest zbyt wiele. Bloki następują dosyć szybko po sobie. Prowadzący nie jest również w stanie pomóc wszystkim na raz. Dlatego niejednokrotnie zdarza się, że po zajęciach trzeba powtórzyć dany temat w domu i rozwiązać zaległe zadania. Tempo zajęć jest bardzo intensywne i po ośmiu godzinach często wychodzi się z ciężką głową, pełną nowej wiedzy ale również wielu pytań i wątpliwości.

Po każdym module jest egzamin, do którego warto się dobrze przygotować. Zwykle są na nim zadania podobne do tych, które były przerabiane. Jeśli więc solidnie przyswoiłeś materiał nie powinieneś się obawiać sprawdzianów. Podczas kursu jest również blok warsztatów podczas których uczestnicy tworzą mini projekty. Natomiast ostatni fragment bootcampu to praca nad projektem końcowym, czyli Twoją przyszłą wizytówką dla pierwszego pracodawcy. Warto więc przyłożyć się do niego i pisząc go jak najwięcej się nauczyć.

Wszystko zależy od Ciebie, a nie od kursu

Nie każdy zdaje sobie sprawę, że to ile wyniesiesz z bootcampu nie zależy tylko od jakości materiałów i przygotowania prowadzących zajęcia. Zdecydowanie większy wpływ na efekt końcowy masz Ty jako uczestnik kursu i Twoje podejście do procesu nauki.

Spośród dziesięciu osób z mojej grupy, które ukończyły bootcamp tylko trzy (w tym ja) znalazły pracę jako programista. Niestety było to łatwe do przewidzenia obserwując ich małe zaangażowanie i podejście do kursu. Jeszcze dobitniej pokazały to projekty końcowe, spośród których większość była stworzona trochę „na odwal” , głównie po to by mieć już z głowy kurs. Z takim nastawieniem do nauki nie da się osiągnąć dobrych efektów, zwłaszcza w nowej i wymagającej dziedzinie jaką jest programowanie.

Pamiętaj, że zajęcia na bootcampie to tylko część Twojej nauki programowania. Bez powtarzania materiału, przerabiania zadań dodatkowych i konsultacji z mentorem nie masz co liczyć na dobre efekty. To wszystko wymaga cierpliwości, organizacji czasu i przede wszystkim dużo wysiłku. W moim przypadku bootcamp był tylko częścią nauki programowania, którą zacząłem jeszcze przed kursem. Nauka trwa do dziś i prawdopodobnie prędko się nie skończy 😉

Ukończenie kursu to dopiero początek drogi

No właśnie, ukończenie bootcampu to tak naprawdę pierwszy konkretny krok na Twojej drodze do świata IT. Realnie patrząc na to czego możesz się nauczyć podczas boocatmpu, trudno uznać, że po jego ukończeniu jesteś gotowy na podjęcie pracy jako programista.

Owszem masz za sobą kilkaset godzin spędzonych przy kodzie, kilkadziesiąt przerobionych zadań i pewnie kilka mniejszych projektów. Jeśli jednak oprócz udziału w kursie dodatkowo intensywnie uczyłeś się programować, to jest szansa, że będziesz gotowy do podjęcia pracy jako junior developer. I tak wszystko zależy od Twojej motywacji, chęci do nauki i potencjału który w Tobie drzemie.

Pamiętaj, żeby po ukończeniu kursu oprócz wysyłania cv dalej rozwijać swoje umiejętności techniczne. Nie ma nic gorszego niż osiąść na laurach i zająć się wyłącznie rekrutacją do wymarzonej pracy. Bootcamp to nie wszystko. Każdy dzień nauki jest na wagę złota. Nie zmarnuj więc swojej szansy.

Czy bootcamp jest wart swojej ceny?

Jeśli spojrzeć na bootcamp jako na po prostu jeden z wielu zaliczonych kursów, czyli bez długofalowej perspektywy związanej ze zmianą branży, to około dziesięć tysięcy złotych może się wydawać bardzo wygórowaną kwotą.

Perspektywa tych kosztów zmienia się jeśli spojrzeć na bootcamp jako długofalową inwestycję we własne kompetencje. Tym bardziej jeśli chcesz zmienić branżę i wejść w świat IT od zera. W takim przypadku te około dziesięć tysięcy złotych jest warte swojej ceny. Dlaczego?

Bootcampy programistyczne oferują naprawdę dużo godzin nauki i co istotne głównie praktyki. Teoria jest ograniczona do minimum, a główną część zajęć stanowi rozwiązywanie zadań i pisanie kodu. Atutem takiego kursu jest również dobrze przygotowany harmonogram zajęć, liczne materiały edukacyjne i wymagające egzaminy, które jeszcze bardziej motywują i angażują uczestników.

Czego realnie uczy bootcamp?

To co wynosisz z bootcampu, to głównie dobra orientacja w technologii, której uczysz się podczas na kursu. Celowo używam słowa „orientacja” ponieważ np. po kursie javascriptu nie możesz powiedzieć, że dobrze umiesz ten język. To dla Ciebie dopiero podstawa do dalszej nauki i rozwoju w ramach tej technologii. Ponadto, na kursie poznajesz ogólne podstawy programowania wspólne dla większości języków.

Bootcampy programistyczne uczą też pokory, organizacji czasu oraz umiejętności poszukiwania odpowiedzi na liczne pytania, które pojawiają się co rusz podczas nauki programowania. Można powiedzieć, że bootcamp jest trochę jak chrzest dla przyszłego developera i zarazem pozytywny kopniak w kierunku dalszego rozwoju. A tylko od Ciebie zależy czy to wykorzystasz i co z tym dalej zrobisz.

Na pewno nie jest tak, że po kilku miesiącach nawet intensywnego kursu można zostać programistą. Te slogany marketingowe szkół IT od razu można włożyć między bajki. Absolutnie tak nie jest. Jak wspomniałem bootcamp to po prostu świetny punkt wyjścia i solidna dawka praktycznej wiedzy na temat programowania.

Bootcampy programistyczne vs. rynek pracy

Często spotykam się z opinią, że bardzo liczni dziś absolwenci bootcampów są nieprzygotowani do podjęcia pracy w IT. Uważam, że taka opinia jest bardzo niesprawiedliwa, ponieważ nie uwzględnia indywidualnej pracy i wysiłku włożonego w naukę, a także motywacji i podejścia poszczególnych uczestników kursów. Dla pracodawcy liczą się umiejętności. Nie ma więc większego znaczenia gdzie je nabyłeś.

Uważam, że kandydat na developera, który ukończył bootcamp nie jest w żaden sposób gorszy od innego kandydata np. kończącego studia informatyczne. Wszystko zależy od tego ile umie i jaki ma potencjał do rozwoju i nauki. Choć z pewnością popularne od kilku lat bootcampy programistyczne sprawiły, że zrobiło się znacznie ciaśniej na rynku pracy, zwłaszcza na poziomie ofert juniorskich.

Podsumowanie

Jak widzisz bootcampy programistyczne nie są dla wszystkich. To bardzo wymagający sposób nauki, na który nie każdy może sobie pozwolić. Zanim więc podejmiesz decyzję o wyborze takiego kursu zastanów się czy jesteś w stanie poświęcić czas i energię na bardzo intensywną naukę.

Jeśli jesteś ciekaw jak wyglądała moja przygoda z bootcampem programistycznym to napisz do mnie! Chętnie podzielę się z Tobą swoimi doświadczeniami 🙂

Wojciech Pilich

Autor tego bloga. PHP Developer z pisarskim zacięciem. Wyznawca czystego kodu, a zwłaszcza zasad YAGNI i KISS. Pasjonat nowych technologii, fan Gwiezdnych Wojen, a po pracy miłośnik kotów syberyjskich. Z wykształcenia humanista, z zamiłowania programista.

Dodaj komentarz

*